Chłopiec i świat, czyli co było dalej…

Chłopiec i świat, czyli co było dalej…

Na początku był Chłopiec i był ptak. Na początku się nie znali. Chłopiec sobie szedł, szedł. A ptak sobie leciał, leciał. Dokąd Chłopiec szedł? W świat. Dlaczego ptak leciał? Bo był świata ciekawy. Czy świat był ciekaw Chłopca? Czy był ciekaw ptaka? Tego nie wiemy. W każdym razie z uwagą im się przyglądał.

Ale cóż to? Niespodzianie na ich drodze wyrosła wierzba, a na wierzbie – gruszka…

I tak się stało, że razem we trójkę – Chłopiec, szpak Notak i gruszka Klapsa powędrowali w świat w poszukiwaniu… nie wiadomo czego. Przeżyli trzynaście przygód, każda z nich niosła jakąś naukę. W końcu okazało się, że tym, czego szukali jest…

Nie, nie nie !!! Nie powiem – musicie to sami przeczytać 🙂

„Chłopiec i świat, czyli co było dalej…” to ciepła, spokojna, filozoficzna opowieść o tym, co jest w życiu najważniejsze. Nie warto próbować czytać jej z dzieckiem od razu w całości. Myślę, że zdecydowanie lepiej nadaje się do tego, żeby poznawać ją wolniej – po jednej, najwyżej kilka historii naraz, ale tak, żeby potem moc porozmawiać o tym, co z nich wynika. Jak rozumieć padające tam myśli?

Na przykład o tym, że dużo przyjemniej jest wręczać prezenty, niż je dostawać…

Albo tę, że aby spełnić swoje marzenia, trzeba być w harmonii ze sobą i ze światem…

Lub może tę, że niekiedy, aby iść naprzód, trzeba umieć się cofnąć…

Ileż tu jest tematów, ile wieczorów można o niej przegadać ! Lubię książki, w których kryje się taki potencjał. Jeśli jeszcze w dodatku towarzyszą im tak piękne, przemyślane i ekspresyjne ilustracje jak te, które stworzył do niej Piotr Rychel to jest to… po prostu BAJKA 🙂

Dziękuję Wydawnictwu Bajka za egzemplarz recenzencki tej książki !!!

Liliana Bardijewska „Chłopiec i świat, czyli co było dalej…” ilustr.: Piotr Rychel, wyd.: Bajka, Warszawa 2026

Skomentuj