Wróg

Wróg

Doczekaliśmy się niestety takich czasów, że bardzo aktualne stało się pytanie: jak rozmawiać z dziećmi o wojnie ? Odpowiedź na nie jest równie prosta co skomplikowana: w sposób odpowiedni do potrzeb tego konkretnego dziecka. Odpowiedni do jego wieku, wiedzy i sytuacji, odpowiedni do tego, co wie i tego, czego się obawia. Nie ma uniwersalnych schematów takich rozmów i nie ma też jednej, odpowiedniej dla wszystkich książki, która może w tej rozmowie pomóc.

Może nią być (ale nie musi) „Wróg”.

Davide Cali i Serge Bloch stworzyli kameralną i lapidarną, ascetycznie ilustrowaną historię, która bardzo mocno uświadamia czytelnikom bezsens wojny. Wojny, rzec można – w stanie czystym, wyabstrahowanej z przyczyn, ideologii, krzywd i win.

Ta książka atakuje nas od razu, bez bufora w postaci strony tytułowej – tak jak wojna atakuje bez uprzedzenia. Choć może nie do końca tak jest – ludzie po prostu do ostatniej chwili nie przyjmują tego uprzedzania do wiadomości i odsuwają od siebie myśli, że jednak może wybuchnąć.

Cali i Bloch sprowadzili w niej wojnę do dwóch samotnych żołnierzy, z których każdy przekonany jest o tym, że słuszność jest po jego stronie, bo z instrukcji dowiedział się, że to ten drugi: jest dziką bestią. Nie zna litości. Zabija kobiety i dzieci. Zabija bez powodu. (…) Wróg nie jest człowiekiem. Potrzebują czasu, żeby zobaczyć w sobie nawzajem ludzi. Ale czy to wystarczy, żeby skończyć wojnę ?

Ta historia skojarzyła mi się z tym, co w Boże Narodzenie 1914 roku wydarzyło się na froncie zachodnim pierwszej wojny światowej. Na jednym z jego odcinków nastąpiło, można powiedzieć, spontaniczne zawieszenie broni. Żołnierze niemieccy i francuscy wyszli z okopów, spotkali się na pasie ziemi niczyjej pomiędzy nimi, śpiewali kolędy i częstowali się papierosami. Niestety wtedy trwało to tylko tę jedną noc. Potem wrócili do swoich pozycji, a wojna (nie tylko) w tym miejscu trwała jeszcze długie cztery lata. Na Zachodzie bez zmian…

„Wróg” to jedna z tych książek, które z pozoru wyglądają, jakby były dla małych dzieci, jednak niosą ze sobą głębokie treści i nie powinno się z nimi zostawiać dzieci samych. Ta książka to może i powinien być wstęp do rozmowy z dzieckiem, ale o tym, kiedy jest o no na nią gotowe, musicie zdecydować sami.

Davide Cali (tekst), Serge Bloch (ilustr.) „Wróg”, przekł.: Katarzyna Skalska, wyd.: Zakamarki, Poznań 2014

P.S. Jeśli zastanawiacie się, jak rozmawiać o obecnej wojnie z dziećmi, posłuchajcie, co mówią o tym dwie mądre babcie:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s