Tajemnica człowieka z blizną

Tajemnica człowieka z blizną

Wpis z 25 listopada 2012 roku:

Dzisiaj pozdrowienia dla czytelników z Nowej Huty, a szczególnie dla Kuby, który ma poważny problem. Otóż ów Kuba z jednej strony chciałby wiedzieć, skąd wzięła się tytułowa blizna na twarzy taty bohatera mojej książki, a z drugiej strony nie cierpi czytać. Jest w tym dylemacie okrutnie zapętlony. Podejrzewam, że może próbować podstępem wydobyć z kogoś tę informację, bez konieczności czytania. Mam w związku z tym apel do wszystkich czytelników: bądźcie czujni i nie dajcie się podejść! Nieczytanie jest dobrowolnym wyborem każdego i każdy musi ponieść tego konsekwencje. – napisał Autor tej książki na swoim fanpage’u na Facebooku i ja się z nim w pełni zgadzam.

Spokojnie, panie Pawle, ja na pewno nie zdradzę tajemnicy ! Daję słowo !

Kiedy ma się lat dwanaście, to wszystko to, co wydarzyło się przed naszym narodzeniem – nieważne czy dziesięć, czy pięćdziesiąt, czy dwieście lat temu – było po prostu DAWNO TEMU. Czy to Powstanie Warszawskie, czy Powstanie Styczniowe, czy stan wojenny – to wszystko zlewa się w jedną, odległą przeszłość.

Pierwszy kontakt z historią mamy wtedy, kiedy słuchamy opowieści rodziców i dziadków o tym, jak było wtedy, kiedy oni sami byli mali. O ludziach, których już nie ma, a kiedyś byli bardzo ważni dla naszych najbliższych, o miejscach, których nie znamy, o domach, których też już nie ma, albo przeciwnie – są, tylko wyglądają inaczej i mieszka w nich ktoś inny… I o wydarzeniach, o których potem będziemy uczyć się w szkole, ale wtedy nie będą już dla nas tylko pustymi zdaniami z podręcznika.

Janek, bohater „Tajemnicy człowieka z blizną”, jest mniej więcej rówieśnikiem mojej Najmłodszej, jego rodzice są ciut młodsi od nas, a jego dziadkowie – od jej dziadków, ale wydarzenia, do których sięga ta książka często są wspominane również w naszym domu. W dodatku jej Tata też od zawsze nosi brodę ! Tylko, że jego broda nie kryje w sobie żadnej tajemnicy – w przeciwieństwie do brody Taty Janka.

Kiedy w wyniku przegranego zakładu Tata brodę zgolił, okazało się, że ukrywał po nią bliznę. Ale skąd ją miał ? Tego nie chciał powiedzieć, a nikt z rodziny tego nie wiedział (a może nie chciał powiedzieć ?). Pewne było tylko to, że zdarzyć sie to musiało DAWNO TEMU, po przecież dla Janka Tata ZAWSZE miał brodę. Rozpoczął więc śledztwo…

… i tu zaczyna się to, co dla mnie w tej książce jest najfajniejsze – zderzenie wyobrażeń o świecie dziecka wychowanego tu i teraz (z telewizją o wielu kanałach, internetem i grami komputerowymi) z realiami życia w czasach naszego dzieciństwa. Na podstawie jakichś zasłyszanych urywków Janek tworzy swoje historie – usłyszawszy, że Tatę goniło ZOMO, najpierw stworzył sobie historię o zombie rodem w horrorów oglądanych w telewizji. Potem, kiedy dowiedział się już, czym było ZOMO, uznał, że aby uciekać przed policją, jego Tata musiał popełnić najpierw jakieś przestępstwo. To w sumie świetnie, że nasze dzieci mogą nie dopuszczać do siebie myśli o tym, że policja mogłaby mieć powody, aby gonić uczciwego człowieka.

W jego pomysłach na rozwikłanie tajemnicy pojawiają sie też Uma Thurman i Steven Spielberg…

No dobrze – ale co z tą blizną w końcu ? – zapytacie.

O nie, nie, nie !!! Nie powiem. Dałam słowo ! 🙂

Paweł Beręsewicz „Tajemnica człowieka z blizną”, ilustr.: Olga Reszelska, wyd.: Literatura, Łódź 2010

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s